Main menu:

Wyszukaj

Kategorie

Archiwum

Strzela z żywiołów i uczy inwestować

W swoich chaotycznych próbach przejrzenia całej zawartości Internetu, trafiłem na „Flash Element TD”, wciągającą grę z gatunku tower defense.

Zasady są proste. Po krętej ścieżce jeden za drugim wbiegają stwory, które chcą dotrzeć do jej drugiego końca. Jeśli któremuś się uda, tracimy niewielką sumę pieniędzy i jedno „życie”. Aby temu zapobiec, budujemy wieże obronne, które ostrzeliwują intruzów. Gdy uporamy się ze wszystkimi przeciwnikami, zaczyna się kolejna tura, w której przeciwnicy są bardziej wytrzymali niż poprzednio. Aby nie przegrać, musimy więc wzmocnić obronę.

W czym tkwi haczyk? Oczywiście budowa wież pociąga za sobą pewne koszta.

OMG!! Kapitał!

Na początku gry zotajemy obdarowani skromną liczbą złotych monet, które wydać możemy na prymitywną linię obrony. Resztę musimy zdobyć sami. Podstawowym źródłem zarobku jest eksterminacja biegnących przeciwników. W zależności od tego, jak bardzo są wytrzymali, za zabicie jednego z nich otrzymujemy mniej lub więcej pieniędzy. Istnieje też jednak druga możliwość wzbogacenia się. Otóż po każdej turze, od tej części pieniędzy, która została w skarbcu, naliczone są odsetki, które powiększają kapitał dostępny na kolejnym poziomie gry.

Obracać pieniędzmi możemy na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest budowa wież. Każdą z nich możemy, za dodatkową opłatą, rozbudowywać w celu zwiększenia zasięgu i pola rażenia. Możemy też wybraną wieżę sprzedać, co powiększa zapas w skarbcu i umożliwia zainkasowanie większych odsetek.

Dodatkowym czynnikiem, który należy brać pod uwagę, są techniczne (i finansowe!) innowacje. Istnieje kilka rodzajów wież, od łuczniczych i mieszczących w sobie działa, po bardziej zaawansowane, posługujące się magią żywiołów. Te ostatnie są jednak początkowo niedotępne. Jak je zdobyć? Otóż co kilka tur otrzymujemy jednostkę drewna, którą spożytkować możemy na rozwój technologiczny. Mamy do wyboru: uzyskać dostępu do potężniejszych rodzajów uzbrojenia albo też zapewnić sobie szerszy strumień pieniędzy poprzez podwyższenie stopy procentowej, na podstawie której naliczane są odsetki od zaoszczędzonego kapitału.

Oszczędzaj, a i Ciebie oszczędzą

To, co tak naprawdę liczy się we „Flash Element TD”, to odpowiednie dysponowanie kapitałem, który mamy do dyspozycji. W zależności od tego, czy będziemy robić to skutecznie, możemy grę przejść do końca albo też zostać zalanymi falą przeciwników, której nie zdołamy powstrzymać.

Gra w bardzo sugestywny sposób pokazuje mechanikę procentu składanego. Jeśli będziemy utrzymywać rezerwy finansowe na maksymalnym poziomie i reinwestować to, co pozostało, to naliczane odsetki mogą stać się najważniejszym źródłem wpływów i to pomimo wydatków, które będziemy zmuszeni ponieść na wzmocnienie i modernizację istniejącej linii obrony. Trzeba więc pamiętać o kilku zasadach, które liczą się także w realnym świecie:

  1. Kapitał nie powinien leżeć w skarpecie. Jeśli nie musimy trzymać go w dobrach, które nie zyskują na wartości (tutaj są to wieże), warto go po prostu inwestować, łącznie z reinwestycją otrzymanych dochodów.
  2. Małe różnice w kapitale początkowym składają się na duże różnice po kilku cyklach inwestycyjnych. W grze widać to wyraźnie. Gdy przesadzimy z początkowymi wydatkami na obronę, pozostała ilość pieniędzy może okazać się zbyt mała w stosunku do niezbędnej modernizacji systemu obronnego. Wieże nie zarabiają, są kosztem. Jeśli więc chcemy coś kupić, to można to zrobić nawet w trakcie tury, gdy przekonamy się, że istniejące budowle mogą nie wystarczyć. Byle nie wydawać pieniędzy niepotrzebnie.
  3. Zasada trzecia i najważniejsza mówi, że bogactwo pochodzi z inwestycji, a nie z konsumpcji. W wypowiedziach polityków raz za razem słychać zapewnienia o chęci „rozpędzenia gospodarki poprzez konsumpcję”. Jest to bardzo częsty błąd popełniany w rozmowach o ekonomii i z pewnością o tym kiedyś napiszę. Dość stwierdzić, że w grze owa prawidłowość pokazana jest sposób dobitny. Im mniej wydajemy na konsumpcję (wieże) w stosunku do całości posiadanych zasobów, tym więcej, licząc nominalnie, skonsumować możemy w przyszłości. Po prostu przejadamy mniejszą część nieproporcjonalnie większego bogactwa.
  4. Czwarta, przedostatnia zasada, związana jest z poprzednią. Mając silną gopodarkę, będziemy mieć do dyspozycji więcej opcji w walce z zagrożeniami, zarówno naturalnymi, jak i politycznymi. Jeśli ktoś marzy o przewodzeniu liczącej się potędze politycznej, nie może zapomnieć o życiu ekonomicznym obywateli. Potęga handlowa bardzo łatwo może stać się potęgą militarną. Kraje bogatsze lepiej też radzą sobie ze zniszczeniami powodowanymi przez katastrofy naturalne. Mieszkańcy zasobniejszej części świata mają znacznie większe szanse na przetrwanie powodzi czy huraganu.
  5. Można jeszcze sformułować zasadę piątą, która silnie odnosi się do wszelkich debat na temat równego startu i równych szans w wyścigu po życiowy sukces. Punkt startowy może mieć niewielkie znaczenie, gdy największych postępów dokonuje się poprzez podejmowanie trafnych decyzji już w trakcie rywalizacji. Każdy gracz otrzymuje na początku dokładnie taką samą ilość kapitału. W zależności od tego jak nim dysponuje, może przegrać po kilku turach lub też ukończyć grę z dużą pieniężną nadwyżką. Nietrudno jednak wyobrazić sobie podobne różnice po zmodyfikowaniu gry. Nawet gdyby jeden gracz dostawał na początku rozgrywki mniej pieniędzy, to nie oznaczałoby, że z mniejszą ilością musi ją zakończyć. Być może więc w formułowaniu polityki ekonomicznej danego kraju jego rząd powinien skupiać się na rozszerzaniu możliwości działania, a nie na usilnym wyrównywaniu startowych pozycji?

Czy to jest aż tak nudne?

Oczywiście nie! Pogadałem sobie trochę o forsie i inwestycjach ale gra jest tak naprawdę bardzo prosta i można ją ukończyć za drugim, trzecim razem. Idealnie sprawdza się w roli przerywnika, masującego zmęczone dniem skronie :-)

Komentarze

Trackback od szuflada
Kiedy: 1 marca, 2007, 16:33

Dwa tygodnie z życia….

 <embed src=”http://novelconcepts.co.uk/FlashElementTD/FlashElementTD.swf” menu=”false” quality=”high” bgcolor=”#333333″ width=”650″ height=”450″ type=”application/x-shoc…

Skomentuj wpis