[!OMFG SPAM!] Election problems?
Utworzono: 22.07.2007, 18:12 w Imperium Ziemskie, Zabawy grupowe.
Komentarzy: brak | RSS z komentarzami
Utworzono: 22.07.2007, 18:12 w Imperium Ziemskie, Zabawy grupowe.
Komentarzy: brak | RSS z komentarzami
Czasem wydaje mi się, że dziś wszyscy nagrywają taśmy. Paris Hilton i jej były chłopak stworzyli “One Night In Paris”, Oleksego nagrał Gudzowaty, Rydzyka z kolei jakiś studenciak. Były też nagrania Kwaśniewskiego, podsłuchanego przypadkiem w trakcie rozmowy z osobą, którą interesował się polski wymiar sprawiedliwości, a najważniejszą taśmą III RP pozostaje zapis dialogu pomiędzy Michnikiem i Lwem, którzy to dyskutowali, jak zapewne pamiętacie, o bardzo drogich lubczasopismach.
Powyższe są jednak nagraniami dość nudnymi i, co tu ukrywać, śmierdzą politycznym korytem. No może poza filmem Paris, od którego najzwyczajnieć czuć więzieniem:
Utworzono: 15.07.2007, 21:53 w Polskie ZOO, Wino i śpiew, Zabawy grupowe, oglądane, słuchane.
Komentarzy: brak | RSS z komentarzami
Blogosfera kontra media profesjonalne. Amatorzy przeciwko wiarygodnym dziennikarzom. Krzykacze versus poważni publicyści.
Wydawałoby się, że obraz jest dość prosty, choć rzeczywistość stała się bardziej skomplikowana gdy znani autorzy zaczęli prowadzić własne blogi. Nadal jednak drukowane medium niesie obietnicę rzetelności, korzystania ze sprawdzonych źródeł i dobrze wykonanej, świetnie płatnej pracy.
Chyba, że coś się popsuje.
Utworzono: 18.06.2007, 22:56 w Polskie ZOO, Zabawy grupowe.
Komentarzy: brak | RSS z komentarzami
Chcesz skomentować jakieś wydarzenie? Wyrazić sprzeciw wobec blablaniny jakiegoś polityka? Wkurza Cię nierozwiązany problem społeczny? Nie wiesz jak wyrazić swoją złość?
Zbierz grupę utalentowanych znajomych i razem wypowiedzcie się z klasą, tak jak ludzie z Avaaz.org:
Utworzono: 27.05.2007, 23:46 w Imperium Ziemskie, Wino i śpiew, Zabawy grupowe, oglądane.
Komentarzy: 2 | RSS z komentarzami
Uwielbiam gospodarkę rynkową. Naprawdę. Uwielbiam to, że człowiek jest w stanie sprowadzić do poziomu produktu praktycznie wszystko, co posiada i z czym ma do czynienia. Ciało, duszę, ideologię, religię. “Ale stary, co w tym takiego dobrego?” - zapytacie. Otóż popkulturalna warstwa, która wyłania się wszędzie tam gdzie stosunki gospodarcze ulegają liberalizacji, jest w stanie zneutralizować pierwotny przekaz dowolnego symbolu. Może też nadać mu znaczenie zupełnie nowe, a wszystko to z całą mocą marketingowej, bardzo twórczej przecież, machiny.
Utworzono: 10.01.2007, 02:36 w Od Marksa do Rothbarda, Umiłowanie Zofii, Wino i śpiew, Zabawy grupowe.
Komentarzy: 3 | RSS z komentarzami