Main menu:

Wyszukaj

Kategorie

Archiwum

Archiwum kategorii 'Od Marksa do Rothbarda'

Pozorna obniżka

“Jest obniżka składki rentowej”

Składka rentowa zostanie obniżona łącznie o 7 pkt. proc. - zdecydował Sejm, nowelizując ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych.


Powinienem klaskać z zadowoleniem w trakcie tańca nad wielkim wykresem krzywej Laffera. Nie mogę się jednak do tego zmusić.

Jako wieczny malkontent nie mogę nie zauważyć, że obniżek powinno się dokonywać przede wszystkim wtedy, gdy gospodarka zwalnia, a nie gdy pędzi do przodu. To właśnie w gorszym momencie niezbędna jest jej chwila oddechu przed kolejnym skokiem do przodu.

Czytaj dalej »

Poranne zrzędzenie (2)

Jeden

“Szansa ratunku dla kasy z OFE” (pulsbiznesu.pl)

Zaczyna się polityczna burza o wypłaty emerytur z OFE. Nadzieja w tym, że koalicja się w tej sprawie podzieli.

(…)

Lewiatan i resort pracy proponują, by emerytura była dożywotnia, czyli przechodzący na nią nie mógłby samodzielnie zdecydować o sposobie wykorzystania kapitału z OFE: czy wypłacić go jednorazowo, czy podzielić np. na 10 lat. Ideę popierają politycy koalicji. Co więcej, kapitał w razie śmierci emeryta nie byłby dziedziczony.

Czytaj dalej »

Poranne zrzędzenie (1)

Jeden

“Andrzeja Leppera nowy pomysł na biopaliwa” (Rzeczpospolita):

Według resortu rolnictwa można wprowadzić większe ulgi w akcyzie na biopaliwa bez naruszania unijnego prawa. Jeśli tak się stanie, produkcja ekologicznego diesla znowu stanie się w Polsce opłacalna

(…)

Lepper podkreślił, że rozporządzenie MF trzeba zmienić, bo nie pozwoli ono na rozwój polskiego rynku biopaliw. - Propozycja resortu rolnictwa pozwala odblokować rynek, bo podnosi zwolnieniaw akcyzie. Rolnicy nie będą się musieli bać o skup rzepaku - cieszy się Tomasz Pańczyszyn, dyrektor Krajowej Izby Biopaliw.

(…)

Dodaje jednak, że ulgi w akcyzie są tylko rozwiązaniem tymczasowym i by rynek mógł się stabilnie rozwijać, potrzebny jest wieloletni program wsparcia produkcji biopaliw.

Czytaj dalej »

Prekognici z “Dziennika”

Reporterzy pracujący dla polskiej filii koncernu Axel Springer próbują przekonać czytelników, że są jasnowidzami.

Twierdzą wprost, że są w stanie przewidzieć, jak zachowa się polska gospodarka po zmianie stawek podatkowych. Oni po prostu wiedzą, jak kształować będą się ceny w następnym roku. Oto co możemy przeczytać:

Jeśli minister finansów Zyta Gilowska nic nie zrobi, od 2008 roku czeka nas fala podwyżek. W górę pójdą przede wszystkim ceny żywności. Ale nie tylko, bo więcej zapłacimy też za podręczniki i czasopisma. Powód? Wzrosną stawki VAT.

Czytaj dalej »

Strzela z żywiołów i uczy inwestować

W swoich chaotycznych próbach przejrzenia całej zawartości Internetu, trafiłem na “Flash Element TD”, wciągającą grę z gatunku tower defense.

Zasady są proste. Po krętej ścieżce jeden za drugim wbiegają stwory, które chcą dotrzeć do jej drugiego końca. Jeśli któremuś się uda, tracimy niewielką sumę pieniędzy i jedno “życie”. Aby temu zapobiec, budujemy wieże obronne, które ostrzeliwują intruzów. Gdy uporamy się ze wszystkimi przeciwnikami, zaczyna się kolejna tura, w której przeciwnicy są bardziej wytrzymali niż poprzednio. Aby nie przegrać, musimy więc wzmocnić obronę.

W czym tkwi haczyk? Oczywiście budowa wież pociąga za sobą pewne koszta.

Czytaj dalej »

Szaleństwo mącących procentów

Moc procentów wydaje się być nieograniczona. Odpowiednio podane są w stanie sprawić, że kobieta przeciętnej urody zamienia się w piękność, a nijaki mężczyzna okazuje się mieć fantastyczne poczucie humoru i rysy prawdziwego przystojniaka.

Procenty potrafią też zmylić nawet najtęższe umysły polskiej ekonomii, o czym przekonał się pełniący obowiązki Prezesa Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek:

Skrzypek popełnił kilka błędów merytorycznych podczas przesłuchania w Sejmie. Wymienił nieżyjącego od półtora roku Wima Duisenberga jako szefa Europejskiego Banku Centralnego. Pomylił punkty procentowe z bazowymi, mówiąc, że stopy procentowe w Polsce są o 50 pkt proc. wyższe niż w strefie euro. To zdaniem niektórych ekonomistów może świadczyć o braku kompetencji do bycia szefem NBP.

Czytaj dalej »

ZUS zawsze da radę

Nie żebym był jakoś specjalnie zaskoczony ale krew w żyłach gotuje mi się, gdy czytam o stanie polskiego systemu emerytalnego. Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie potrzebować olbrzymiej dotacji:

Z szacunków zakładu wynika że w latach 2008-2012 ZUS może potrzebować nawet 190 miliardów złotych.

Wariant optymistyczny zakłada, że potrzebna na dofinansowanie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych suma wyniesie 94 miliardy złotych - powiedział IAR rzecznik Zakładu Przemysław Przybylski. Rzecznik uspokaja, że świadczenia emerytów będą wypłacane jak zwykle i wszyscy świadczeniobiorcy mogą spać spokojnie.

Czytaj dalej »

Nic, co darmowe, nie może być dobre czyli płacę i wymagam

“Nic, co darmowe, nie może być dobre”, powiedział ktoś, przybierając mądry wyraz twarzy. Zapomniał jedynie wyjaśnić, o co mu właściwie chodziło.

To dość popularne stwierdzenie oznacza zazwyczaj, że za produkt dobrej jakości trzeba odpowiednio zapłacić i że wybór ten ostatecznie się opłaci. W końcu, jak mawiają ludzie bogaci, nie wszystkich stać na kupowanie rzeczy tanich, czyli w powszechnej świadomości takich, do których potem trzeba będzie dopłacić poświęconym czasem, nerwami i dodatkowymi pieniędzmi. Produkty tańsze są w domyśle bardziej awaryjne i dają mniej satysfakcji z ich użytkowania.

Czytaj dalej »

Co komu Skrzypek obiecał

Magister Skrzypek został zaprzysiężony na Prezesa NBP. Prasa kipi od spekulacji na temat tego jakie stanowiska otrzymały w zamian LPR i Samoobrona.

Stworzenie jakiegoś stanowiska tylko po to by upchnąć na nim znajomego lub krewnego nie jest jednak tutaj najważniejsze, zwłaszcza w kraju, w którym jest to zachowanie powszechne. Baczyć należy przede wszystkim na wstępne deklaracje samego Prezesa. To w końcu jego twarz będzie symbolem mniejszego lub większego zaufania do polskiej waluty. Co więc Prezes powiedział?

Czytaj dalej »

¡Viva el mercado!

Uwielbiam gospodarkę rynkową. Naprawdę. Uwielbiam to, że człowiek jest w stanie sprowadzić do poziomu produktu praktycznie wszystko, co posiada i z czym ma do czynienia. Ciało, duszę, ideologię, religię. “Ale stary, co w tym takiego dobrego?” - zapytacie. Otóż popkulturalna warstwa, która wyłania się wszędzie tam gdzie stosunki gospodarcze ulegają liberalizacji, jest w stanie zneutralizować pierwotny przekaz dowolnego symbolu. Może też nadać mu znaczenie zupełnie nowe, a wszystko to z całą mocą marketingowej, bardzo twórczej przecież, machiny.

Czytaj dalej »