Zdecydowałem się spróbować pisać w ramach jednego z większych polskich serwisów dla bloggerów. Ze względu na tematykę "Ekonomii obfitości", naturalnym wyborem był bblog.pl. Otworzyłem tam nowego bloga, "Przewagę komparatywną", który zapełniać się będzie równolegle z blogiem niniejszym. Każdy tekst będzie publikowany tu i tam. Póki co nie ma na nim żadnych wpisów ale najbliższy pojawi się być może już jutro.
Powód zmiany jest dość prosty - bblog, jako element portalu Money.pl jest serwisem stosunkowo popularnym, co oznacza, że zapewni mi automatyczną promocję. Moje nazwisko w polskim światku publicystów czy ekonomistów nic nie znaczy, więc samo w sobie nie przyciąga tak jak blogi dziennikarzy czy uznanych praktyków i teoretyków biznesu. Pozostaje mi więc skupić się na treści i próbować dotrzeć do jak największej liczby interesujących osób. Liczę na to, że zostanę wystawiony na falę krytyki i dyskusje, co pozwoli mi na lepsze uporządkowanie własnych poglądów.
Komentarze: 7
1 skx // 01 stycznia 2008 o godzinie 18:42
Obawiam się, że piszesz zbyt długie artykuły (wiem, jestem wtórny), żeby przebić się na takim portalu, ale powodzenia :)
skx
2 skx // 01 stycznia 2008 o godzinie 18:42
Czemu wycięło entera sprzed mojego podpisu?
3 Michał Gancarski // 02 stycznia 2008 o godzinie 02:55
Nie mam pojęcia czemu wcięło :-) Na bblogu jednak pojawia się dużo dłuższych tekstów. Zaskakująco dużo. Różnice się zacierają, blogi też szukają swojej formy.
Zobaczymy!
4 Michał Gancarski // 02 stycznia 2008 o godzinie 03:08
Oczywiście będę dbał o oba bliźniacze blogi w tym samym stopniu. Bblog jako system blogerski jest dość ubogi w porównaniu z WordPressem, a tutaj jestem sobie sterem, żeglarzem, okrętem i kantyną.
5 Michał Burek // 05 stycznia 2008 o godzinie 11:05
i kataryną;)
Szkoda że posty nie będą sie pojawiały równolegle... czy może będą?
6 Michał Burek // 05 stycznia 2008 o godzinie 11:06
Nie posty - myślałem o komentarzach.
7 Michał Gancarski // 05 stycznia 2008 o godzinie 11:39
Nie, komentarze nie, bo to technicznie dwa oddzielne blogi. Natomiast nie chcę zrezygnować z tego miejsca, spodobało mi się. Mogę je traktować jako przestrzeń bardziej prywatną :-)
Skomentuj artykuł