Ekonomia obfitości

O rzadkości zasobów i o tym jak sobie z nią radzimy

Trzeci filar to coś więcej

13 stycznia 2008
Autor: Michał Gancarski
Komentarze: brak (RSS z komentarzami)

Przedstawiciel firmy Open Finance napisał:

Od kilku lat w Polsce funkcjonuje nowy, trójfilarowy system emerytalny, w którym poza obowiązkowymi składami, wprowadzono możliwość dobrowolnego oszczędzania na emeryturę.

(...)

Kolejny, trzeci filar, został zaprojektowany jako uzupełnienie poprzednich dwóch. Zalicza się do niego tzw. pracownicze programy emerytalne (PPE), indywidualne konta emerytalne (IKE) oraz inne formy oszczędnościowe, np. fundusze inwestycyjne. Ta część inwestycji emerytalnej jest dobrowolna i uzależniona od dodatkowych pieniędzy przyszłego emeryta.

Być może będzie to z mojej strony czepialstwo ale warto pamiętać, że "możliwość dobrowolnego oszczędzania na emeryturę" nie została "wprowadzona". Ona istnieje i istniała zawsze, niezależnie od tego, czy ustawodawca podzielił obowiązkową część systemu emerytalnego na dwa filary czy nie. Instrumenty takie jak IKE rzeczywiście pojawiły się dopiero po reformie systemu i wejściu na rynek Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE), niemniej nikt wcześniej nie zabraniał Polakom inwestowania i gromadzenia majątku na poczet zabezpieczenia emerytalnego.

"Trzeci filar" to tylko etykietka pasująca do obecnego systemu i oznacza dowolny rodzaj inwestycji, który podejmujemy z myślą o własnej starości. Chodzi więc zarówno o IKE, polisy inwestycyjne czy instrumenty oparte o surowce naturalne jak i o hodowle rasowych psów lub kolekcje dzieł sztuki czy drogocennych znaczków pocztowych.

Powyższa uwaga w pewien sposób wiąże się z tekstem o systemach i naszym sposobie myślenia. Jak widać, nawet doradcy finansowi z firmy o ugruntowanej na rynku pozycji potrafią przestawić się na myślenie w kategoriach kształtowanych przez rzeczywistość legislacyjną, a nie ekonomiczną. Sam zresztą spotkałem się z wieloma osobami, którym ktoś sprzedał produkt oszczędnościowy jako "ubezpieczenie w trzecim filarze". W zasadzie nie było to żadne przeinaczenie, niemniej osoby te zazwyczaj utożsamiały trzeci filar z produktami, które kupiły, nie myśląc o nim we właściwy, szerszy sposób. Problem? Owszem, to może być problem, bo w Internecie łatwo można znaleźć przykłady trakotwania trzeciego filaru i IKE jak synonimów.

Tematy: Portfel

Komentarze: brak

  • Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany. Serdecznie zapraszam do podzielenia się swoją opinią!

Skomentuj artykuł