<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Słowo na literę &#8220;l&#8221;</title>
	<atom:link href="http://michal.gancarski.com/ekonomia-obfitosci/panstwo-i-polityka/slowo-na-litere-l/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://michal.gancarski.com/ekonomia-obfitosci/panstwo-i-polityka/slowo-na-litere-l/</link>
	<description>O rzadkości zasobów i o tym jak sobie z nią radzimy</description>
	<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 15:30:04 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: Michał Gancarski</title>
		<link>http://michal.gancarski.com/ekonomia-obfitosci/panstwo-i-polityka/slowo-na-litere-l/comment-page-1/#comment-73</link>
		<dc:creator>Michał Gancarski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Feb 2008 23:50:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.economicsofplenty.com/artykuly/michal-gancarski/slowo-na-litere-l/#comment-73</guid>
		<description>Powszechny Zakład Dobrobytu.

Podtytułu nie podebrałem tylko ordynarnie ukradłem. Nie tylko Bastiatowi zresztą ale i Hazlittowi, który w "Ekonomii w jednej lekcji" rozwinął sposób rozumowania Bastiata w całkiem niezłą publicystykę opartą o ekonomię klasyczną.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Powszechny Zakład Dobrobytu.</p>
<p>Podtytułu nie podebrałem tylko ordynarnie ukradłem. Nie tylko Bastiatowi zresztą ale i Hazlittowi, który w &#8220;Ekonomii w jednej lekcji&#8221; rozwinął sposób rozumowania Bastiata w całkiem niezłą publicystykę opartą o ekonomię klasyczną.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: skx</title>
		<link>http://michal.gancarski.com/ekonomia-obfitosci/panstwo-i-polityka/slowo-na-litere-l/comment-page-1/#comment-72</link>
		<dc:creator>skx</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Feb 2008 21:54:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.economicsofplenty.com/artykuly/michal-gancarski/slowo-na-litere-l/#comment-72</guid>
		<description>Nie śmiałbym wątpić, że nie wiesz od czego pochodzi "lobbying". Tylko wersja z "y" lepiej podkreśla miejsce lobbysty -- w "lobby". Słowem, przytrollowałem sobie w oczekiwaniu na innych komentatorów.

Powszechny Zakład Zarobków proponuję, a można by go połączyć z ZUS-em w Powszechny Zakład Dochodów i Reasekuracji.

ps. Widziałem, że na bblogu podebrałeś podtytuł Bastiatowi :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie śmiałbym wątpić, że nie wiesz od czego pochodzi &#8220;lobbying&#8221;. Tylko wersja z &#8220;y&#8221; lepiej podkreśla miejsce lobbysty &#8212; w &#8220;lobby&#8221;. Słowem, przytrollowałem sobie w oczekiwaniu na innych komentatorów.</p>
<p>Powszechny Zakład Zarobków proponuję, a można by go połączyć z ZUS-em w Powszechny Zakład Dochodów i Reasekuracji.</p>
<p>ps. Widziałem, że na bblogu podebrałeś podtytuł Bastiatowi :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Michał Gancarski</title>
		<link>http://michal.gancarski.com/ekonomia-obfitosci/panstwo-i-polityka/slowo-na-litere-l/comment-page-1/#comment-71</link>
		<dc:creator>Michał Gancarski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Feb 2008 19:59:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.economicsofplenty.com/artykuly/michal-gancarski/slowo-na-litere-l/#comment-71</guid>
		<description>Długo zastanawiałem się, którą wersję wybrać. Wiem od czego pochodzi "lobbying" ale zauważyłem, że wersja bez "y" zaczyna się upowszechniać jako spolszczenie (patrz: polska Wikipedia). Z tego samego powodu piszę "menedżer". Niech sobie będzie.

Zróżnicowanie płac wprowadza niepotrzebny bałagan do systemu, który mógłby być uporządkowany i stabilny. Korzyści z wyrównania wynagrodzeń wydają się oczywiste, wystarczy zastanowić się nad oszczędnościami, których można byłoby dokonać na poziomie obsługi działów HR. Brak kosztownych negocjacji płacowych, mniej papierkowej roboty, tańsza administracja. Niższe koszty czyli wydajniejsza gospodarka.

Korzyści społeczne również dałyby o sobie znać. Przede wszystkim zakończyłoby się ocenianie ludzi na podstawie wysokości zarobków. Nie byłoby kłopotliwych rozmów przy stole ("a wiesz, że Robert dostał podwyżkę?", "co z twoim awansem, mieliśmy pojechać na wczasy!"), atmosfera w pracy również byłaby lepsza. Myślę, że to dobry pomysł, trzeba nadać mu tylko nazwę. Narodowy Fundusz Płac?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Długo zastanawiałem się, którą wersję wybrać. Wiem od czego pochodzi &#8220;lobbying&#8221; ale zauważyłem, że wersja bez &#8220;y&#8221; zaczyna się upowszechniać jako spolszczenie (patrz: polska Wikipedia). Z tego samego powodu piszę &#8220;menedżer&#8221;. Niech sobie będzie.</p>
<p>Zróżnicowanie płac wprowadza niepotrzebny bałagan do systemu, który mógłby być uporządkowany i stabilny. Korzyści z wyrównania wynagrodzeń wydają się oczywiste, wystarczy zastanowić się nad oszczędnościami, których można byłoby dokonać na poziomie obsługi działów HR. Brak kosztownych negocjacji płacowych, mniej papierkowej roboty, tańsza administracja. Niższe koszty czyli wydajniejsza gospodarka.</p>
<p>Korzyści społeczne również dałyby o sobie znać. Przede wszystkim zakończyłoby się ocenianie ludzi na podstawie wysokości zarobków. Nie byłoby kłopotliwych rozmów przy stole (&#8221;a wiesz, że Robert dostał podwyżkę?&#8221;, &#8220;co z twoim awansem, mieliśmy pojechać na wczasy!&#8221;), atmosfera w pracy również byłaby lepsza. Myślę, że to dobry pomysł, trzeba nadać mu tylko nazwę. Narodowy Fundusz Płac?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: skx</title>
		<link>http://michal.gancarski.com/ekonomia-obfitosci/panstwo-i-polityka/slowo-na-litere-l/comment-page-1/#comment-70</link>
		<dc:creator>skx</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Feb 2008 19:41:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.economicsofplenty.com/artykuly/michal-gancarski/slowo-na-litere-l/#comment-70</guid>
		<description>Nie "lobbing" lecz "lobbying" od "wycierać korytarze" tudzież "czatować w holu" ;) Czatować oczywiście na kogoś, a nie -- nowomodnie i internetowo -- z kimś.

Umowa o pracę musi być natomiast ustandaryzowana. Rząd i tak pozwala na wiele godząc się na różnej wysokości pensje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie &#8220;lobbing&#8221; lecz &#8220;lobbying&#8221; od &#8220;wycierać korytarze&#8221; tudzież &#8220;czatować w holu&#8221; ;) Czatować oczywiście na kogoś, a nie &#8212; nowomodnie i internetowo &#8212; z kimś.</p>
<p>Umowa o pracę musi być natomiast ustandaryzowana. Rząd i tak pozwala na wiele godząc się na różnej wysokości pensje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
