Ekonomia obfitości

O rzadkości zasobów i o tym jak sobie z nią radzimy

Do I Speak English?

26 luty 2008
Autor: Michał Gancarski
Komentarze: 9 (RSS z komentarzami)

No właśnie, do I? Nie przekonam się dopóki nie spróbuję. "Ekonomia obfitości" zostanie poddana poważnej transformacji, której ostatecznego kształtu sam jeszcze nie doprecyzowałem. Niektóre szczegóły są jednak pewne:

  • Przechodzę całkowicie na język angielski. Dotyczy to wpisów, interfejsu, komentarzy, nazw kategorii. Wszystkiego.
  • "Ekonomia obfitości", a właściwie "Economics of Plenty" docelowo będzie wyglądać zupełnie inaczej niż teraz, zmieni się nieco formuła i akcenty związane z, jak to niektórzy ładnie nazywają, architekturą informacji.
  • Pisanie po polsku będę kontynuował w ramach "Przewagi komparatywnej", której (z niewyjaśnionych dla mnie względów!) udało się wejść do grona najbardziej poczytnych w kategoriach "Gospodarka" i "Polityka".
  • W związku z powyższymi drogi obu blogów całkowicie się rozchodzą, a jedyną wspólną cechą pozostaje autor. Będę unikał (choć nie wykluczam) tłumaczenia tych samych wpisów z jednego języka na drugi.
  • Redakcja Blogboksa zgodziła się zamienić "Ekonomię obfitości" na "Przewagę komparatywną", więc można będzie czytać moje wpisy także za pomocą tego agregatora.
  • Zmiany będą wprowadzane stopniowo, póki co zastanawiam się jak w miarę bezboleśnie je przeprowadzić.

Ten wpis jest ostatnim z wpisów polskich. Jeśli będę chciał coś dodać, pojawi się to w komentarzach. Wszystkich subskrybentów, którzy preferują język ojczysty, zapraszam na "Przewagę komparatywną" :-)

Tematy: Pozostałe

Pod wpływem etanolu

23 luty 2008
Autor: Michał Gancarski
Komentarze: brak (RSS z komentarzami)

Znaczenie mechanizmu swobodnie zmieniających się cen wyraźnie widać po przeanalizowaniu wpływu zmiany jakiegoś czynnika na globalną ich strukturę. Weźmy np. amerykański program subsydiów dla upraw związanych z produkcją biopaliw. Część efektów:

  • dwukrotny wzrost ceny kukurydzy w ciągu ostatnich dwóch lat
  • wzrost cen bydła o prawie 9% w porównaniu zeszłym rokiem
  • wzrost ceny mleka o 26% od stycznia 2007 do stycznia 2008
  • dwukrotny wzrost cen niektórych nawozów pomiędzy lutym 2007, a lutym 2008
  • wzrost upraw na potrzeby rynku energii sprawi, że w niektórych krajach wzrośnie areał lasów deszczowych przeznaczonych do wycięcia pod nowe uprawy związane z produkcją żywności

Czytaj dalej »

Tematy: Biznes · Ekologia · Wymiana handlowa

Malthus vs. Simon

19 luty 2008
Autor: Michał Gancarski
Komentarze: 11 (RSS z komentarzami)

"Przeludnienie nam nie grozi, a naturalne zasoby Ziemi mogą utrzymać znacznie więcej ludzi niż obecnie, bo jest ich coraz więcej, a nie coraz mniej". Gdyby ktoś głosił takie poglądy w czasach kryzysu naftowego, zostałby uznany za wariata. Na całe szczęście wariat taki się znalazł, a nazywał się Julian Lincoln Simon.

Swoje poglądy Simon zawarł w "Najważniejszym zasobie" ("The Ultimate Resource") - książce, która zrewolucjonizowała myślenie o roli człowieka w przyrodzie i o ewentualnym końcu naturalnego bogactwa. Gdyby zinterpretować jej treść, a wynik tej interpretacji streścić do kilku punktów, brzmiałyby one mniej więcej tak:

Czytaj dalej »

Tematy: Sylwetki · Teoria

Świat według Gary’ego Northa

16 luty 2008
Autor: Michał Gancarski
Komentarze: 6 (RSS z komentarzami)

Kilka definicji:

Mikroekonomia: nauka o tym kto ma pieniądze i jak mogę się do nich dobrać

Makroekonomia: nauka o tym, która z rządowych agencji trzyma spluwę i jak możemy się do niej dobrać

Kapitalizm demokratyczny: przedsięwzięcie, którego celem jest zgromadzenie wystarczająco dużej ilości pieniędzy by wkupić się w łaski Kongresu i przejąc kontrolę nad spluwami trzymanymi przez rząd, a tym samym zgarnąć dla własnej grupy interesu jeszcze więcej pieniędzy

Kapitalizm socjaldemokratyczny: przedsięwzięcie, którego celem jest złożenie atrakcyjnych obietnic grupie wyborców na tyle dużej by przejąć kontrolę nad spluwami trzymanymi przez rząd i tym samym nie dopuścić innej grupy interesu do władzy równie silnej jak ta dzierżona przez grupę własną

Tematy: Państwo i polityka · Teoria

Czym pieniądz nie jest

14 luty 2008
Autor: Michał Gancarski
Komentarze: brak (RSS z komentarzami)

  1. Bogactwo jest tym wszystkim, co pozwala nam prowadzić dostatnie życie. To dobra materialne, dobra kultury, usługi. Pieniądz nie jest więc bogactwem. Pieniądzem nie można się ani najeść ani napoić. Ciężko się w niego przyodziać czy obejrzeć za jego pomocą teatralny spektakl. Rola pieniądza sprowadza się do bycia medium wymiany w transakcjach, które w świecie zdominowanym przez barter nie byłyby możliwe.
  2. Pieniądz nie jest narzędziem do pomnażania majątku, służy jedynie do zakupu instrumentów, które nam na to pozwolą. Sam traci na wartości po kilka procent rocznie bo w gospodarczym obiegu jest go coraz więcej. Pieniądz nie robi więc pieniądza. Przeciwnie, aby przyciągnąć go więcej, należy wpierw się go pozbyć - na tym polega inwestowanie. Czytaj dalej »

Tematy: Pieniądz

Szansa dla prywatnych uczelni

08 luty 2008
Autor: Michał Gancarski
Komentarze: 2 (RSS z komentarzami)

Prywatne szkoły wyższe mają w Polsce kiepską markę. Uznaje się je za przechowalnie dla tych, którzy nie dostali się na studia dzienne oferowane przez uczelnie państwowe albo dla ludzi, którzy chcą w jak najprostszy sposób uciec przed wojskiem.

W dużym stopniu jest to prawda. Takie szkoły nie są w stanie otwierać kierunków, które wymagają dużych nakładów na infrastrukturę. Próżno szukać dobrej, prywatnej uczelni medycznej czy technicznej, a wiele placówek dosłownie żyje z tego, że w Polsce nadal obowiązuje powszechny pobór do wojska i że ucząc się w nich, można się od przykrego obowiązku uchronić.

Czytaj dalej »

Tematy: Edukacja

Twój zysk to mój zysk

07 luty 2008
Autor: Michał Gancarski
Komentarze: 2 (RSS z komentarzami)

W teorii gier, gałęzi matematyki intensywnie wykorzystywanej we współczesnej ekonomii i w naukach politycznych, istnieje pojęcie "gry o sumie zerowej". Jest to rodzaj gry, w której zysk jednego gracza oznacza taką samą stratę dla jego rywala. Przykładem z życia może być kradzież. Złodziej, który wyciąga z czyjejś kieszeni banknot stuzłotowy zyskuje tyle ile straciła jego ofiara, przynajmniej jeśli spojrzeć na przepływ gotówki.

Czytaj dalej »

Tematy: Teoria

Słowo na literę “l”

06 luty 2008
Autor: Michał Gancarski
Komentarze: 4 (RSS z komentarzami)

Wyrazów rozpoczynających się od litery "l" jest wiele. "Lalka", "lakoniczny", "lotnia", "lekarz" i tak dalej i tak dalej. Największą karierę w tej kategorii zrobił chyba "liberalizm". Dla jednych słowo to oznacza dyktat pieniądza i społeczny darwinizm (czymkolwiek miałby on być), dla innych jest synonimem wolności i obywatelskich swobód. Używane jest też w wielu znaczeniach, czasem bliższych swoim leseferystycznym korzeniom, innym razem zaś jako określenie poglądów nowoczesnej lewicy, jak w przypadku amerykańskiej Partii Demokratycznej.

Czytaj dalej »

Tematy: Państwo i polityka · Rynek pracy

Klient nasz pan

03 luty 2008
Autor: Michał Gancarski
Komentarze: brak (RSS z komentarzami)

Relację pomiędzy klientem i sprzedawcą wyrazić można w ten sposób:

Mogę nie wiedzieć czego będę potrzebował za tydzień, mogę nie wiedzieć na co będę miał ochotę jutro. Niemniej gdy już się dowiem i przyjdę do ciebie, oczekuję, że mi to zaoferujesz. Jeśli nie będziesz w stanie tego zrobić, przyczynię się do twojego bankructwa, a ty nawet nie dowiesz się dlaczego. Po prostu sobie pójdę.

Podstawowy talent przedsiębiorcy: wyczucie i dobry słuch.

Tematy: Biznes

Cała Polska czyta dzieciom (2)

29 styczeń 2008
Autor: Michał Gancarski
Komentarze: brak (RSS z komentarzami)

Grupy interesów i godność urzędu

Jeden ze sporów, które na stałe wpisały się w polityczny krajobraz królestwa zwierząt, dotyczył konfliktu interesów pomiędzy drapieżcami i ich ofiarami. Łagodni zazwyczaj roślinożercy wypracowali techniki obronne pomagające w uniknięciu śmierci ze strony naturalnych wrogów, co tych ostatnich oczywiście niezbyt cieszyło. Król zwierząt, lew Samba Mocny, miał z tego powodu wiele zachodu. Nie było dnia by nie musiał pełnić roli rozjemcy pomiędzy przedstawicielami jednej i drugiej strony. Mięsożercom marzyły się łatwiejsze łowy, roślinożercom zaś święty spokój i bezpieczeństwo.

Czytaj dalej »

Tematy: Państwo i polityka